Bezpłatny system podbija świat

Według najnowszych badań, jakie przeprowadził jedna z największych firm, zajmujących się badaniem rynku komputerowego, prawie dwadzieścia procent komputerów na świecie nie korzysta z najpopularniejszego systemu operacyjnego, czyli z produktu amerykańskiej firmy z Richmond. Spośród tego grona użytkowników, prawie dziewięćdziesiąt osiem procent korzysta z linuxa. Wydaje się, że patrząc na te dane, to niewiele, ale należy spojrzeć na skok, jaki dokonano w przypadku liczby użytkowników tego systemu. W przeciągu pięciu lat linux stał się z mało rozpoznawalnego programu, stworzonego przez grupę zapaleńców, w prawdziwą światową markę. Dziś nazwa linux stała się synonimem czegoś dobrego, co w dodatku można dostać zupełnie za darmo. Chociaż brzmi to jak slogan reklamowy, to jest to prawdą. Siłą programu jest również fakt, że jest on ciągle poprawiany i ulepszany przez grono informatyków, którzy są skupieni na forach i grupach tematycznych. W ten sposób mogą szybciej zadziałać, kiedy pojawi się na przykład jakieś wirusowe zagrożenie. W dużej korporacji takie działania przebiegają wolniej, ponieważ trzeba wprawić w ruch całą machinę administracyjną i decyzyjną. Linux z biegiem lat zyskał sobie uznanie także przez zapewnienie poczucia dużego bezpieczeństwa. W tym przypadku mały relatywnie udział tej aplikacji w światowym rynku komputerów jest atutem. Znaczna większość hakerów wybiera dominujący system operacyjny jako cel ataku, licząc na to, ze jeżeli im się uda, to ofiarami będzie od razu bardzo duża grupa ludzi.